Make life boho…


Nadszedł ten dzień moje miłe Panie, kiedy okres przedświąteczny za pasem, a ja popadam w melancholijny nastrój i potrzebuje porazić swój zmysł estetyki. No i sobie porażam. Jakoś tak, patrząc na siebie, dochodzę do wniosku, że Stwórcy, który pomógł moim rodzicom w moim poczęciu zabrakło albo czasu, albo cierpliwości. Myślę sobie też, że w akcie stworzenia, coś odwróciło Jego uwagę i zamiast skupiać się na obdarowywaniu mnie niezliczonymi talentami, urodą, figurą i wybitnym intelektem, zapomniał dosypać do mojego eliksiru życia tej mieszanki, tylko się zagapił i sypnął ją Marylin Monroe. 😂😂 No cóż, trzeba się z tym faktem pogodzić i próbować sobie z tym radzić. I o tyle, o ile mankamenty urody można zakryć grubą warstwa pudru, o tyle zmysłu estetyki nie jestem w stanie podrasować w żaden sposób . Ale nie martwcie się miłe Panie, na to również znalazłam antidotum. I tak na przykład, zakupy w sklepie z odzieżą są dla mnie wyzwaniem nie lada, i sporym obciążeniem dla rodzinnego budżetu. O co chodzi? Już wyjaśniam. Jak tylko najdzie mnie ochota na „shopping”, wyruszam do najbliższego centrum handlowego i… I klops! Niczego nie mogę znaleźć. Wszystko jest piękne, ale jak próbuje wcisnąć coś na swoje dupsko to zamiast wyglądać jak milion dolarów, wyglądam jak milion nieszczęść. Bluzka no niby fajna, ale co do niej? Spodnie? Spódnica? Czy może kupić i zakładać do tego tylko gacie, żeby przyprawić męża o dreszcz emocji, jak mu tak parę razy przed oczami z tą gołą dupą przeparaduję. Z drugiej strony myślę, że zakochał się we mnie od pierwszego wejrzenia, więc nie ma sensu paradować przed nim kolejny raz.😂😂 I tak odkładam te naręcza ubrań, które dźwigam niczym wielbłąd dwugarbny do przymierzalni. I nagle oświecenie!!! O niebiosa!!! Na wystawie stoi manekin ubrany w tę właśnie bluzkę, która mi się tak bardzo podobała, a którą nie wiedziałam „z czym zjeść”. I ma do tego jeszcze śliczny paseczek, i torebunię, i apaszkę, i na szyi wisi przecudowne błyszczące bzdzidło!!! Bierę! Bierę cały zestaw! Jupi! I tak miłe Panie, nauczyłam się trudnej sztuki dobierania ciuchów, dodatków i innych pierdół w taki sposób, żeby wyglądało to dobrze. Po prostu kupuję „zestawy cwaniaczka”, skompletowane przez sklepowego stylistę.🙈🙈 No nie powiem, że to jest tani „gips”, bo cały zestaw kosztuje, ale nikt mnie nie nazwie totalnym bezguściem, może tylko bezguściem. 😂😂 Tak samo rzecz się ma jeśli chodzi o wystrój wnętrz i dekorację mieszkania. Zdaję się na specjalistów i ich aranżacje i pomysły. Dzieje się tak, od momentu w którym postanowiłam zawiesić w swoim mieszkaniu firanki w kolorze czarnym. Tak dziewczynki, w kolorze czarnym. Tak bardzo mi się podobały, że pół nocy je podklejałam taśmą i dopasowywałam długość, po czym zawisły. Zawisły niczym czarna flaga na szubienicy. Teściowa po przyjściu w odwiedziny stwierdziła, że czuje się jak w grobie i odwiedzać nas nie będzie, bo to Ją wpędza w depresję. I rację miała, bo ja, po kilku dniach, doznawać zaczęłam jakiegoś dziwnego uczucia. Jakieś opętanie czy cóś. 😂😂 Nerw mnie łapał przez cały czas i jakoś tak mi smutno było i płaczliwie. Firanki zdjęłam i tak moja przygoda z „designem” się zakończyła. Dziś, to mój mąż zajmuje się wystrojem wnętrz i idzie mu to o wiele lepiej niż mi. Ja z kolei, chcąc poczuć się jak osoba z dobrym gustem i smakiem, przeglądam różne strony internetowe, sklepiki, pracownie i inne tego typu miejsca, w poszukiwaniu wrażeń, piękna i inspiracji. Kilka miesięcy temu natknęłam się na stronę www.bohoswing.com. O Kobiety!!! Zaglądajcie tam koniecznie. Takich perełek nie widziałam już dawno. Wszystko jest tak cudownie lekkie, tak pełne smaku i wyczucia, że zakochałam się bez pamięci. Meble, elementy dekoracyjne, torebki, biżuteria. To wszystko tam znajdziecie. Najlepsze w mojej historii jest to, że dziewczyna, która to wszystko rozkręciła i która jest właścicielką tego sklepu, mieszka w Dubaju. Właściwie, to jest moja sąsiadka i miałam okazję Ją poznać. I to jest niesamowite. Bo pierwszy raz w życiu spotkałam osobę, która jest tak niesamowicie spójna z tym co robi, jak to robi i jak wygląda, że zachwyca mnie w 100%. Jest przepiękną kobietą, pełną delikatności i wyczucia smaku. I możecie mi wierzyć lub nie, ale to wszystko co oferuje w swoim sklepie jest cudowne i piękne jak ona sama. Wyszukuje wśród tysięcy produktów takie perełki że masz ochotę na każdą rzecz, którą oferuje. Mało tego, jakość tych produktów to jest 100% satysfakcji. Ona się podpisuje tylko pod tym co sprawdziła i w co wierzy. Boska kobieta, z mega gustem i smakiem. Zajrzyjcie na jej stronę. Śledźcie ją na Instagramie, a na pewno zakochacie się, tak jak ja. Jak potrzebujecie inspiracji przy meblowaniu sypialni, zerknijcie na jej stronę. Potrzebujecie prezentu dla przyjaciółki, siostry, żony, zaglądajcie na tę stronę. Ja tam buszuję codziennie, bo daje mi to takie doznania wzrokowe, że przez moment czuje się jak ktoś wyjątkowy. I ten spokój, który mnie ogarnia, to jest coś terapeutycznego. Pozdrawiam Was moje kochane i lecę przekonać męża do łóżka sypialnianego z jej sklepu. 🙈 Muszę mu chyba obiecać jakieś doznania erotyczne rodem z Playboya, ale czego się nie robi aby zaspokoić własne zachcianki. 😂😂😂 Buziolce Kochane.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: